czwartek, 1 listopada 2012

Rozdział 3.

 -Kojarzysz ,,one direction" ?
Spytała ciotka marszcząc brwi.
-Coś kojarzę,jakiś boysband,tak ?
-Dokładnie.Bo widzisz Paul jest ich Managerem.
Trochę mnie to zszokowało,trochę..? Bardzo !Ale słuchałam dalej historii ciotki.
-Któregoś dnia szukał stylistki dla chłopców,a ja przyszłam się zgłosić.I to tak jakby,miłość .....
-Od pierwszego wejrzenia.
Dokończył Paul.To było strasznie słodkie i romantyczne.
*Godzinę później*
Spędziliśmy całą godz. w samochodzie,Lou i Paul ciągle opowiadali śmieszne historie w których występował a to Harry,Zayn,Louis czy Niall lub Luck,nie to był Liam.Bardzo chciałam ich poznać,wydawali się fajni.
Mieliśmy tyle tematów do rozmowy,lecz czas szybko mijał.
-Już jesteśmy.
Oznajmił Paul.
Wysiadłam z auta.Dom był ogromny,piękny i....na był cudowny.Nigdy bym nie przypuszczała że wejdę do takiego domu,a co dopiero zamieszkam.
-Podoba się?
uścisnęła mnie ciotka.
-Jest cudowny.
Ruszyliśmy w stronę Villi.Schody na górę były z czystego marmuru,aż można było się przejrzeć.
-Mam zdjąć buty ?
Spytałam,gdy przekraczaliśmy próg drzwi.
-Nie,co ty ??
odpowiedział Paul.
W tym momencie w domu rozległy się strasznie głośne krzyki.
-TO MOJA MARCHEWKA!!
-WAL SIĘ!
-CICHO LUX STARA SIĘ ZASNĄĆ!
-DADDY ON OSZUKUJE!!
-USPOKÓJ SIĘ !
-KEVINN!
-NIE NIALL,NIE ZROBIĘ BIGOSU!!
Myślałam że zaraz odpadną mi uszy.
-Tak jest zawsze.
Wyszeptała mi do ucha ciotka.
Weszliśmy do pokoju.Zapewne salonu.Był przyrządzony na bogato.Ściany białe jak i sufit.Brązowa,drewniana podłoga.Nowoczesne meble,pełno kwiatów,wielka plazma.Pełno wszystkiego.Ale było pięknie.
-Chłopcy.
Odezwał się Paul.
-Chłopcy.
powtórzył.
-CHŁOPAKI DO CHOLERY JASNEJ!
Chłopcy ucichli i zatrzymali się na swoich ruchach.Co wyglądało komicznie.
-To jest Julia.
Odpowiedziała bardziej spokojnie ciotka.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ok,kolejny rozdział.Obiecałam go wcześniej,ale weny nie miałam :)) Podoba się ?????????????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz