sobota, 3 listopada 2012

Rozdział 6.

  Otworzyłam chłopakom drzwi,by mogli wejść do mojego pokoju.Weszłam do pięknego pomieszczenia.Biały sufit,ściany.W niektórych miejscach na ścianie była tapeta w błękitne kwiaty.Jasna drewniana podłoga i meble.Pod łóżkiem które znajdywało się koło tapety był biały puszysty dywan.A na przeciwko były duże,szklane drzwi prowadzące na duży balkon.
-Wow.
Powiedziałam zafascynowana.
-Co ?
Spytał Louis.
-No pokój,jest....Cudowny.
-Eee tam..Robiliśmy go tylko 3 dni.
Powiedział Niall.
-To wy ?
-Tak.
Powiedział,poprawiając loczki Harry.
-Dziękuje...
Przytuliłam się do odpowiadającego loczka.Oczywiście potem przytuliłam całą 3.Ale to nie był koniec.
Chłopaki położyli walizki obok drzwi i wyszli.Byłam taka szczęśliwa,chciała bym tak porozmawiać teraz z mamą i tatą.Opowiedzieć im o wszystkim.W moim pokoju oprócz drzwi wejściowych i na balkon znajdywały się jeszcze 2 pary drzwi.Wiedziałam że jedna z nich prowadzi do naszej łazienki.Ale druga??
Ciekawość mnie po korciła.Otworzyłam je,i nie mogłam uwierzyć własnym oczom.Wielki pokój koloru czerwonego,na podłodze rozłożone czarne kafelki.Biało-czarne szafy,różnej wielkości i długości.Gdy już chciałam się rozpakować do szaf,okazało się że większość z nich jest zapełnione.Ale nie jakimiś ciuszkami ze straganu i lumpeksów.Tylko markowymi ciuchami.Najbardziej spodobała mi się sukienka z H&M.Ale gdy zobaczyłam jej metkę i cenę,prawie zemdlałam.Miałam parę ciuchów które szybko wypakowałam.Potem rozpakowałam swoje rzeczy typu książki,telefon itd.Była 14.00.Czułam się brudna,nie wiem czemu ale czułam.Ruszyłam do łazienki,mocno pukając do drzwi.Łazienka była także duża,prysznic z hydromasażem,jacuzzi oraz dwie umywalki z dużym lustrem na całą ścianę.Szybko się umyłam,owinęłam się ręcznikiem.Wyszłam z łazienki przez drzwi po prawej stronie.I to był cholerny błąd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz