Ruszyłam w stronę schodów,godzinę spędziłam w łazience pod prysznicem.Przebrałam się w piżamę i ruszyłam w stronę łóżka.Nie miałam już na nic ochoty.Była 20.00 usiadłam na łóżku.Wtuliłam się w podusię,przewracałam się na prawo,na lewo.Nie mogłam zasnąć,była 20.35.Zeszłam na dół,wszyscy siedzieli w salonie.
-Oj,już w piżamie ?
-Tak jakoś.
Odpowiedziałam wujowi.Weszłam do kuchni otworzyłam lodówkę i wyjęłam jabłko,zamknęłam lodówkę a za nią ujrzałam Hazze.
-Cholera.
Krzyknęłam.
-Co?
Spytał chłopak z uśmieszkiem na twarzy.
-Przestraszyłeś mnie człowieku.
-Przepraszam.
Wyciągnął ręce w moim kierunku.Chciał mnie przytulić.
-Na prawdę ??
Spytałam rozśmieszona.
-No co ? To przeprosiny.
-Ehee,niech ci będzie.
Wtuliłam się w jego umięśnioną klatę i szybko się od niej oderwałam.
-Idę na górę.
-Idę z tobą.
-To nie jest dobry pomysł.
Zażartowałam.
-No prooooooooooszę.
Zrobił słodkie oczka.
-No dobrze.Ale szybko.Obejrzymy film.
-Super.
Hazza pobiegł na schody śmiejąc się jak debil.
-Ale ja wybieram film !!
Krzyknęłam za nim.Hazza tylko coś wymamrotał pod nosem.Weszłam na górę włączyłam laptopa i szukałam jakiegoś filmu.Po chwili namysłu wybrałam ,,Zamianę ciał".Zapaliłam lampkę i wsunęłam się do wyrka.Długo nie musiałam czekać,naglę ktoś zapukał do drzwi.Ukazał się Loczek w niebiesko-białej piżamie z Tom'em i Jerry'm.
-Styles jaka sexy piżamka .
-Wiem,wiem.
Harry ułożył się obok mnie i przykrył się kwiecistą kołderką.
-Tylko łapy przy sobie.
Upomniałam.
-Dobrze,a co oglądamy ?
-Zamiana ciał.
-Brzmi interesująco.
Zaczął się śmiać Hazza.
-Boszz,z kim ja żyje.
Oglądaliśmy około 5 min.
-Mogę cię przytulić?
-A co ?
-Nie wiem,lubię się przytulać.
-No dobrze.
Brunet mocno wtulił się w moją talię,tak że czułam jego oddech na moim uchu.Film okazał się nie wypałem.
No dobra,był śmieszny i ogólnie fajny.Ale gdy zaczęła się ta zboczona część filmu,bałam się co przyjdzie na myśl Harry'emu.Ale jakoś przetrwaliśmy ten film.Na koniec nie pamiętam co się stało bo usnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz