Ruszyłyśmy z ciotką w stronę lotniska,było ogromne.Załatwienie wszystkich formalności zajęło nam ok.20 minut.Zajęłyśmy już miejsca w samolocie.Wygodnie usadziłam się w fotelu,usnęłam.
*2 godz. później*
-Hej,mała,jesteśmy.
-Już ?
-Minęły 2 godz.
-Wow.
Wysiadłyśmy ze samolotu i ruszyłyśmy w stronę wyjścia.Wyjście z lotniska,też zajęło nam 20.min.
-Gdzie teraz?
Spytałam ciotkę.
-Gdzieś tu powinien być.
-Kto?
-Paul.
Nie chciałam pytać się kto to,wiem że jak przyjedzie to Lou mi go przedstawi.
-O jedzie.
Jakiś mężczyzna wysiadł ze sportowej fury,naprawdę pięknej.Podszedł do Lou i ja ucałował.
-Emm..Julia,to Paul.Paul to Julia.
-Miło mi.
Uśmiechnęłam się do mężczyzny,a on przyjaźnie mnie uścisnął.
-Julciu,Paul to mój narzeczony,od 2 miesięcy.
-Aaa...wszystko jasne.
-Dobra dziewczyny,chłopaki już czekają.
Wsiedliśmy do pięknego białego auta.I ruszyliśmy.
-Nie wiem czy mogę spytać,ale jak się poznaliście ?
Spytałam nie pewnie.
-Pewnie,kojarzysz ,,one direction" ?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem że krótki ale dodam jeszcze 3 rozdział,dziś . :))
niedziela, 28 października 2012
sobota, 27 października 2012
Rozdział 1
Siedziałam na dużym parapecie okna,czułam się samotna.Brakowało mi mamy która ciągle się wtrącała.
Brakowało mi taty który cały czas nucił piosenki Queen'u.Rozmyślanie przerwała mi babcia.
-Kochana,proszę nie dręcz się.
-Jak mam się nie dręczyć,babciu ?
-Ja też straciłam córkę,ale wiedz że rodzice zawsze będą nad tobą czuwać.
Nic już nie odpowiadałam,przytuliłam się do babci głośno szlochając.
-Ciocia zaraz będzie.Naszykowana?
Przerwała ciszę babcia.
-Tak,ale jeszcze raz spojrzę.
Gdy byłam już pewna że mam wszytko spakowane.Zadzwonił dzwonek do drzwi.Pobiegłam w ich stronę,otworzyłam je nie pewnie i ujrzałam swoją ciotkę.Ciocia energicznie mnie ucisnęła.Co prawda poznałam ją dopiero na pogrzebie rodziców,ale cały czas ze sobą rozmawiałyśmy,tak jakbyśmy znały się od lat.Miała jeszcze większy brzuch,w końcu jest w ciąży.Już drugi raz.
-Hej mała.
-Cześć ciociu.
Zaprosiłam ciotkę,a właściwie Lou (bo tak każe na siebie mówić) do środka.
-Ciocia Konstancja.
Rzuciła się na babcie,Lou.
-I jak,ustaliłaś już imię?
-Tak,Darcy
-Skąd ten pomysł.
Spytałam.
-Za namowami Harre'go,którego poznasz w Londynie.
Po 2 godzinach rozmowy ze mną,Lou i babcią,Ciotka się odezwała
-Za 40 min. mamy samolot,zbieramy się.
Louise zabrała moje walizki a ja żegnałam się z babcią.Gdy już wszytko było zapakowane to auta,musiałyśmy ruszać na lotnisko.Wsiadłam do auta które było..przecudowne.
Wyjechałyśmy,przez całą drogę na lotnisko myślałam tylko o tym jak zmieni się moje życie.
Wyjazd do Anglii,nowy dom,rodzina.Ale myślałam też o przeszłości,dlaczego moi rodzice musieli wjechać w tą ciężarówkę.Z mych przemyśleń wyrwał mnie głos ciotki.
-Kochanie,już jesteśmy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Brakowało mi taty który cały czas nucił piosenki Queen'u.Rozmyślanie przerwała mi babcia.
-Kochana,proszę nie dręcz się.
-Jak mam się nie dręczyć,babciu ?
-Ja też straciłam córkę,ale wiedz że rodzice zawsze będą nad tobą czuwać.
Nic już nie odpowiadałam,przytuliłam się do babci głośno szlochając.
-Ciocia zaraz będzie.Naszykowana?
Przerwała ciszę babcia.
-Tak,ale jeszcze raz spojrzę.
Gdy byłam już pewna że mam wszytko spakowane.Zadzwonił dzwonek do drzwi.Pobiegłam w ich stronę,otworzyłam je nie pewnie i ujrzałam swoją ciotkę.Ciocia energicznie mnie ucisnęła.Co prawda poznałam ją dopiero na pogrzebie rodziców,ale cały czas ze sobą rozmawiałyśmy,tak jakbyśmy znały się od lat.Miała jeszcze większy brzuch,w końcu jest w ciąży.Już drugi raz.
-Hej mała.
-Cześć ciociu.
Zaprosiłam ciotkę,a właściwie Lou (bo tak każe na siebie mówić) do środka.
-Ciocia Konstancja.
Rzuciła się na babcie,Lou.
-I jak,ustaliłaś już imię?
-Tak,Darcy
-Skąd ten pomysł.
Spytałam.
-Za namowami Harre'go,którego poznasz w Londynie.
Po 2 godzinach rozmowy ze mną,Lou i babcią,Ciotka się odezwała
-Za 40 min. mamy samolot,zbieramy się.
Louise zabrała moje walizki a ja żegnałam się z babcią.Gdy już wszytko było zapakowane to auta,musiałyśmy ruszać na lotnisko.Wsiadłam do auta które było..przecudowne.
Wyjechałyśmy,przez całą drogę na lotnisko myślałam tylko o tym jak zmieni się moje życie.
Wyjazd do Anglii,nowy dom,rodzina.Ale myślałam też o przeszłości,dlaczego moi rodzice musieli wjechać w tą ciężarówkę.Z mych przemyśleń wyrwał mnie głos ciotki.
-Kochanie,już jesteśmy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że wam się podobał mój 1 rozdział,nie wiem czy warto pisać następne.
poniedziałek, 15 października 2012
Zapoznanie z postaciami
Julia Wesley (18.l)
Od śmierci rodziców (dwa dni temu) przygarnia ją jej Lou jej ciotka z Londynu.
Ku jej zdziwieniu okazuje się być ona stylistką ,,One Direction".
W wolnym czasie lubi szkicować i robić zdjęcia.
Zayn Malik (19.l)
Wrażliwy chłopak z ,,1D".Ma dziewczynę Perrie Edwards.
Jest intrygujący co bardzo przyciąga Julie.
Oprócz śpiewania,rysuje.Jest takim nie odkrytym artystą.
Harry Styles (18.l)
Najmłodszy z ,,1D",jest flirciarzem.
Jego najlepszy kumpel to Louis z zespołu.Zawsze go wspiera.
W wolnym czasie gra w nożną.
Niall Horan (19.l)
Straszny żarłok,nieśmiały i słodki.
Miły i przyjazny,nie ma jeszcze dziewczyny ale chce by była ona Directionerką.
Gdy ma chwile dla siebie gra w piłkę i na gitarze.
Liam Payne(19.l)
Straszny romantyk.Panicznie boi się łyżek.
Lubi żółwie,nie dawno zerwali z Danielle.
W wolnym czasie odwiedza przyjaciół.
Louis Tomlinson(20.l)
Najstarszy ale za razem najdziecinniejszy.
Ma dziewczynę Eleanor,którą bardzo kocha.
W wolnym czasie je marchewki i robi kawały.
Perrie Edwards(18.l)
Bardzo kocha Zayn'a,ale ma dla niego bardzo mało czasu przez trasy z jej zespołem.
W wolnym czasie robi zakupy.
Danielle Peazer (24.l)
Od niedawna tylko przyjaciółka Liam'a i całego 1D.
Lubi zakupy z El.Ale czy polubi Julie ?
Eleanor Calder (20.l)
Śliczna dziewczyna Louis'a.
W chwilach wolnych spotyka się z nim i z Dan.
Lou Teasdale (30.l)
Przygarnia Julie,oprócz niej ma jeszcze córcie Lux.
Mąż ciągle jeździ za granicę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









